Pielgrzymka do Niepokalanowa

232202_galeria2026_4Do Niepokalanowa wyruszyła Radomska Piesza Pielgrzymka w Intencji Trzeźwości. Mszy św. na jej rozpoczęcie w katedrze przewodniczył bp Henryk Tomasik. Koncelebrowali: ks. Marek Dziewiecki, ks. Konrad Wójcik, ks. Mirosław Kszczot, ks. Tomasz Herc i ks. Tomasz Adacha.
Pielgrzymi mają do pokonania 130 km.
Zdjęcia: Marta Deka /Foto Gość

Pielgrzymka rozpoczęła się Mszą św., której w radomskiej katedrze przewodniczył bp Henryk Tomasik. W homilii zachęcał, aby zgromadzeni uczynili Chrystusa fundamentem swojego życia. Powiedział też, że czas pielgrzymki jest czasem szczególnej refleksji nad Bożym słowem, Bożą prawdą, ale i własnym życiem. – Dziś włączamy się w wielkie błaganie o trzeźwość. Wielka modlitwa jest modlitwą wynagradzającą za ludzi, którzy popełniają błędy, jest modlitwą błagalną za tych, którzy mają problemy, i jest modlitwą dziękczynną także za tych, którzy powstali i są dla innych światłem i drogowskazem – mówił.

Hasłem przewodnim tegorocznej pielgrzymki jest temat zaproponowany przez Zespół Apostolstwa Trzeźwości KEP: „Abstynencja dzieci troską rodziny, Kościoła i narodu”.

– Jest to temat niezwykle ważny i aktualny. Dzieci są przyszłością Kościoła i narodu. Niestety, widzimy zjawiska, które każą nam sądzić, że coraz mniej osób rozumie tę oczywistą prawdę. Szczególnie niebezpiecznie jawi się obniżający się wiek inicjacji alkoholowej. Z niepokojem czytamy opracowania mówiące o tym, że wciąż wielu rodziców uważa, że podawanie alkoholu dzieciom w domu nie tylko nie szkodzi, ale wręcz działa profilaktycznie i zapobiega późniejszym problemom alkoholowym. W czasie pielgrzymki będziemy modlić się za dzieci i młodzież, aby byli chronieni przed negatywnym wpływem proalkoholowej mentalności – wyjaśnia ks. Konrad Wójcik, kierownik pielgrzymki.

Sprzed katedry na pątniczy szlak wyruszyło 80 osób. Przed nimi 6 dni pielgrzymowania i 130 km. – Myślę, że w czasie pielgrzymki będą się także zapisywać. Jeszcze nie skończył się rok szkolny. Niektórzy – podobnie, jak było w latach ubiegłych – do nas dołączą – mówi ks. Wójcik.

Wielu pątników nie wyobraża sobie początku lata bez pielgrzymki trzeźwościowej. Ona daje im siłę i nadzieję. – Jest to grupa życzliwych i pełnych miłości ludzi. A tego przecież szukamy w życiu. Myślę, że wielu osobom tego na co dzień brakuje, a w tej wspólnocie to znajdują – mówi kierownik pielgrzymki.

Kasia już 10. raz uczestniczy w pielgrzymce. U niej to tradycja rodzinna. Zaczął chodzić wujek, potem mama. – Mama mnie namawiała i spodobało mi się. Jest bardzo sympatycznie i dużo fajnych ludzi. Dziennie pokonujemy ponad 20 km. Oprócz modlitwy, są też zabawa i śpiew. Rozmawiamy nie tylko o Bogu, ale także o różnych trudnych sytuacjach życiowych. Ludzie są bardzo zgrani. Jeden drugiemu pomaga – opowiada.

Krystyna Wosztyl idzie już 20. raz. W tym roku, by podziękować za 50-lecie małżeństwa. Mówi, że Matka Boża bardzo dużo jej w życiu pomogła. A pielgrzymowanie daje jej radość i umacnia ją. – No i panuje tu rodzinna atmosfera – podkreśla.

Pielgrzymka to rekolekcje w drodze. Jak co roku, konferencje z zakresu profilaktyki uzależnień będzie głosił ks. Marek Dziewiecki.

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close